Od kiedy pojawilem sie w Gnieznie Moi wspollokatorzy  ciagle kreca sie kolo mnie z piwem. Ja ich totalnie ignoruje. Control center probuje sprowadzic mnie do ich poziomu… Ciagle przeklinaja i mowia jak gang stalker ktorego rozpoznalem jeszcze w Lublinie. Ja pozostane na poziome przebudzonego i mnie na nizszy poziom nie sciagna aby krakac jak oni… Majatek mojego Chrzestnego zostal przejety przez gang stalkerke. CHRZESTNY nie lubil jej najbardziej z calej rodziny bo go kiedys wprowadzila w blad w interesach. Odebrala mi jego majatek wbrew jego woli. Jego tez nekalo dwoch prostych, agresywnych i halasliwych pijaczkow. Powtarzaja schemat dzialania. Chce zeby swiat o tym wiedzial… I wszystkie Iwony tego swiata bedace gang stalkerami… Gdyby cos probowali mi zrobic podam adres Glęboka 5 a Peace and Love dla uczciwych…

Advertisements