Jakies 3 miesiace temu przeniesli mnie na lokacje bez internetu. Dojezdzam do pracy na rowerze. Marzne okrutnie, ale sie nie poddaje. W domku w ktorym mieszkam jest grzyb. Wokol oczywiscie gang stalkerzy. Teraz przyjeli nowa taktyke widzac ze nic mi sie nie dzieje. Nie daja mi pracy. Jestem juz przeszkolonym pracownikiem na pewnym dziale. Daja prace nowym a mi daja wolne. Jest spoko. Polubilem Holandie. Umowe mam do czerwca, ale przy takiej ilosci godzin nie zarobie za duzo. Zniknalem z internetu bo go po prostu nie mam. Trzymajcie sie Targeci. Pozdrawiam Stopzet. Peace and Love

TI

Advertisements