Od ponad roku jak tu mieszkam. Dzień w dzień w okolicach godzin 13-15 włącza się jakiś agregat, silnik, coś co powoduje że cały mój pokoik drży. Pamiętam jak byłem u Kasi to ten jej warkot w łazience to bzyk komara w porównaniu z tym co dzieje się z moim pokoikiem jak to włączą. Do tego moje “legowisko” jest nieco pod poziomem ziemii i jak ktoś w okolicy włączy jakiś silnik mój pokoik zbiera te drgania doskonale. Trochę nawet już to polubiłem. Zastanawiam się tylko jak to wpływa na mój organizm… Peace and Love

alpha-waves-and-tesla

Advertisements