Wczoraj próbowano mnie potrącić samochodem na przejściu dla pieszych. Ustawiono samochód tak abym nie widział nadjeżdżającego samochodu z lewej strony. Po prawej stronie wszystkie samochody miały włączone światła chociaż był to słoneczny dzień. Kiedy wszedłem na przejście  z lewej strony nadjeżdżał bardzo szybko samochód ten jako jedyny nie miał włączonych świateł. Na szczęście szedłem dość szybko i zdążyłem uniknąć tej wyreżyserowanej próby potrącenia mnie.

Advertisements